(474.)
To popierdolone. Taki wniosek z dzisiaj (wczoraj) w nocy. Ale zamiast odejść, dolewamy do szklanek, a w tle nadal gra muzyka (miękki smutny rock).
I owszem, to popierdolone, bo rankiem musiałam sprawdzać skrzynkę nadawczą, żeby upewnić się, czy faktycznie smsowaliśmy, czy może coś mi się uroiło (i jeśli smsowaliśmy, to o czym, do cholery?).
27.06.2011 23:29
komentuj,
Powrót