(529.)
Dopiero teraz, przypadkiem zresztą, dotarło do mnie, jaką niesamowitą ilość kocham cię w najróżniejszych wariacjach wyrzucił z siebie przez ostatnie tygodnie. No serio, ech.
16.05.2012 20:09
komentuj,
komentarzy 0
(528.)
Zasypiam wkurwiona i rozżalona, i samotna i gdzieś skrajem świadomości łapię dźwięk smsa. I uspokajam się w trzy sekundy. Nawet nie sięgam po telefon, zasypiam, przeczytam rano, nieważne, co piszesz - ważne, że nie milczysz. I śpię lepiej.
13.05.2012 19:48
komentuj,
komentarzy 0
(527.)
Wiesz, co jest zabawne?
Motylki w brzuchu.
7.05.2012 00:09
komentuj,
komentarzy 1